I
Jestem tylko jedną spadającą gwiazdką pośród wielu, dlaczego miałabym dla kogoś znaczyć coś więcej? Kolejny dzień i kolejna wyprawa do szkoły, nie spodziewałam się aby cokolwiek się zmieniło od dnia wczorajszego, przedwczorajszego i tak dalej i dalej. Jedynie w mojej pamieci mogłam wracać do czasów w których cokolwiek dla kogoś znaczyłam. Kiedy mogłam liczyć na wsparcie i towarzystwo. Obecnie zostałam sama... ilekroć zerkam na nadgarstek, mam ochotę zerwać ten cholerny kwiatek i zapomnieć, ale ja nie jestem Kaisa, ja nie zapominam o obietnicy, była moją przyjaciółką, dla mnie mogłaby być dalej, ale czy w drugą strone działa to tak samo? Wątpię.. nie mam za złe tego Ahri czy Lux, one nie zrobiły mi nic złego, to moja przyjaciółka podjęła decyzje i mnie zostawiła. Niechętnie wstałam z łóżka, nie chciałam, ale musiałam iść do szkoły. Nie chciałam robić dodatkowych problemów niż to co mam. Naprawdę miałam już dość tego wszystkiego, a w szczególności wizyt u pani dyrektor......